Zielona Ulica

Lokalizacja: ul. Daszyńskiego, Wrocław

Rok: 2019

Zagospodarowanie ul. Daszyńskiego jest efektem prowadzonego przez Biuro Ochrony Przyrody i Klimatu UM Wrocław projektu GrowGreen. Jest to projekt badawczy, finansowany z programu ramowego Unii Europejskiej “Horyzont 2020”, realizacje robót powierzono SpesCity, a badaniem, monitoringiem i oceną efektów programu zajmuje się Uniwersytet Przyrodniczy.

Koncepcje i projekty budowlane przygotowaliśmy wraz z Dworniczak Architektura Krajobrazu oraz Pracownią Projektów Drogowych Rafał Walkowiak. Do współpracy zaprosiliśmy też: menthol architectsGrupadoprzodu, którzy wsparli nas na etapie projektów wykonawczych zieleni i małej architektury a także na etapie nadzorów.

Celem projektu Grow Green jest przystosowanie miasta do zmian klimatu między innymi poprzez stworzenie demonstracyjnych rozwiązań zapewniających schronienie przed upałem, lokalne obniżenie temperatury i hałasu, poprawę jakości powietrza, wykorzystanie wód opadowych, wprowadzenie różnych form zieleni oraz kształtowanie innowacyjnych aranżacji obszarów uwzględniających aspekty adaptacji przestrzeni śródmiejskich Wrocławia z zastosowaniem rozwiązań opartych na naturze. Braliśmy udział w konsultacjach społecznych, ściśle współpracowaliśmy z jednostkami miejskimi, prowadziliśmy uzgodnienia i nadzory realizacji.

Ulica Daszyńskiego była przedmiotem zainteresowania jako środowisko życiowe człowieka z jej charakterystyką, uciążliwościami oraz możliwościami poprawy warunków bytowych i jakości przestrzeni.
W ramach badań przedprojektowych wskazano główne problemy na ul. Daszyńskiego, takie jak:
– wzrastający ruch samochodów i przekraczanie prędkości pojazdów, skutkujące zwiększonym hałasem, emisją spalin, wznoszeniu kurzu i pogorszeniem bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej;
– szczelna, zabetonowana przestrzeń gdzie niewykorzystana woda opadowa płynie do kanalizacji, a nagrzewająca się powierzchnia betonu, kamienia i blachy aut generuje miejską wyspę ciepła;
– brak zieleni i przestrzeni publicznych – dominacja szarej kostki i betonu, zbyt rozległa niewykorzystana przestrzeń skrzyżowania, samochody zaparkowane tuż przy skrzyżowaniach niezgodnie z przepisami.

Ulica Daszyńskiego znajduje się w strefie ograniczenia prędkości do 30 km/h, gdzie pieszy ma prawo przekroczyć jezdnię w dowolnym miejscu i nie wyznacza się przejść dla pieszych. Samochody powinny poruszać się wolno, gdyż nie jest to ulica zbiorcza jak np. ul Wyszyńskiego a dojazdowa dla mieszkających przy niej ludzi. Tendencja traktowania ulicy osiedlowej jako tranzytowej nasiliła przejazdy przez osiedle, mimo iż w systemie dróg miasta nie jest to droga o takim znaczeniu. Przejeżdżający kierowcy często nie respektowali zasad ‘strefy 30’, a hałas powodowany przejazdem był porównywalny do hałasu występującego na ulicy ul. Wyszyńskiego, która ma 4 pasy i należy do wyższej kategorii dróg.

Zastosowane rozwiązania powodują konieczność zmniejszenia prędkości i dostosowania się do wymogów strefy ograniczenia prędkości. Zawężenie ulicy i wprowadzenie „meandrowania” jest skutecznym i powszechnie stosowanym rozwiązaniem spowalniającym ruch, a co za tym idzie zwiększającym bezpieczeństwo wszystkich użytkowników na drodze. Spowolnienie ruchu jest dobrze oceniane przez pieszych i osoby starsze, które zauważają zmianę polegającą na łatwiejszym przekraczaniu ulicy, dzięki mniejszej prędkości kierowców, którzy częściej ustępują tym samym pierwszeństwa pieszym.

Jednym z ważniejszych założeń przestrzennych dla ulicy było wprowadzenie zieleni głównie po północnej stronie Daszyńskiego (bardziej nasłonecznionej) a kumulowanie miejsc postojowych w jej południowej części (zacienionej). Parkowanie z północnej strony ulicy nie zniknęło całkowicie – zmienił się natomiast jego układ – z prostopadłego i skośnego na równoległe na ulicy, zaprojektowany układ zieleni jest do niego dopasowany. Ponadto istniejący wysoki krawężnik północnego chodnika skutecznie ograniczał postój na chodniku – w założeniach konserwatorskich zabytkowy bruk ulicy oraz granitowe krawężniki nie podlegały ingerencji.
Założeniem było likwidowanie jak najmniejszej ilości miejsc postojowych, dlatego parklety sytuowano głównie w obrębie skrzyżowań gdzie postój jest niezgodny z przepisami – w strefie 10m od skrzyżowania. Aby przełamać efekt „morza aut” wprowadzono kilka mniejszych parkletów z zielenią których rolą jest też ułatwienie przekraczania ulicy i porządkowanie postoju. Nie było możliwe zachowanie w 100% przestrzeni dla postoju pojazdów i mamy świadomość iż ograniczanie miejsc postojowych jest najczęściej źle przyjmowane, jednak należy szukać miejsca dla wszystkich użytkowników i pogodzić funkcje na dostępnej przestrzeni. Gęste śródmieścia miast o europejskich tradycjach urbanistycznych mają swoją charakterystykę i można czerpać z zachodnich doświadczeń kształtowania przestrzeni miejskiej.

Dobrym kierunkiem będzie uporządkowanie istniejącego od zawsze ‘spontanicznego’ parkowania, być może przy pomocy wprowadzenia “strefy parkowania’, a na pewno poprzez wyznaczenie sposobu parkowania. Zaprojektowane parklety uwzględniają możliwość wprowadzenia porządkowania postoju samochodów w przyszłości. Ponadto w toku konsultacji społecznych pojawił się pomysł wprowadzenia ruchu jednokierunkowego na odcinku ulicy Daszyńskiego. Zmiana organizacji ruchu nie została finalnie włączona do projektu, natomiast zaprojektowany układ przestrzenny ulicy jest elastyczny i nie zamyka drogi dla takich działań w przyszłości.

Parklety są lekkimi konstrukcjami niezwiązanymi z gruntem przewidzianymi na 5-10 lat. Ich funkcją ma być zwiększenie bezpieczeństwa na ulicy i wprowadzenie różnych form zieleni. Stanowią one bezpieczny azyl przestrzeni publicznej na ulicy oraz miejsce na różnorodną zieleń. Częścią parkletów są donice na drzewa, które będą w nich hodowane i po kliku latach mogą być ew. przesadzone w wybrane miejsce. Drzewa w tym czasie spełnią swoją rolę na ulicy oczyszczając powietrze, dając cień i poprawiając mikroklimat.
Ważnym aspektem jest aby tą interwencją odmienić funkcjonowanie ulicy stopniowo przeobrażającej się w „przelotówkę”, w ulice miejską na której może rozwinąć się życie sąsiedzkie i usługi (jak wiemy, na wrocławskim rynku też kiedyś szalały samochody i zlokalizowana była stacja benzynowa).

Na Daszyńskiego wprowadzono różne formy zieleni – w chodniku, przy budynkach, na ścianach i w donicach. Udało się rozszczelnić nawierzchnie ulicy i wygospodarować warunki bytowe dla roślin w połowie szerokości chodnika. Nie zakładano ciężkich prac budowlanych przebudowy całej ulicy czy infrastruktury, zachowano historyczny bruk i granitowe krawężniki. Założeniem była maksymalizacja efektu przy minimalizacji nakładu w ramach dostępnego budżetu. Zaprojektowano w chodniku „szynę” na zieleń która ma walory szczelnej donicy a równolegle jest powiązana z sąsiadującym gruntem rodzimym, ponadto zbiera i kieruje w stronę roślin wodę opadową z chodnika.

Sukcesem projektu jest wprowadzenie drzew w ulicy, poddane one będą stałej pielęgnacji, w tym przycinaniu oraz formowaniu. Dobór gatunków drzew opiera się na tzw. nativar’ach, czyli rodzimych gatunkach drzew oferowanych na rynku jako odmiany uprawne tzw. kultywary. Kultywary to z kolei rośliny wyróżniające się walorami użytkowymi uzyskanymi w wyniku zabiegów hodowlanych. W przypadku wybranych klonów jest to wysoka odporność na warunki miejskie: zasolenie, szczelne podłoże, susza, trudne warunki glebowe, zanieczyszczenie powietrza. Proponowane odmiany to m.in. niższe , znoszące formowanie odpowiedniki polnych klonów rodzimych o płytkim systemie korzeniowym, których kwiaty stanowią źródło nektaru, a także odmiany kwitnące głogów. Dobór nawiązuje do charakteru ulicy, uwzględnia wartości użytkowe i estetyczne. Sposób prowadzenia modułów stanowi płynne przejście od strefy zurbanizowanej (ul. Jedności Narodowej) do strefy bardziej rustykalnej, z obecnymi przed kamienicami ogrodami frontowymi. Wybrane gatunki podkreślają rytm elewacji i zmienność pór roku.

Jednym z głównych celów projektu jest poprawa stanu przestrzeni ul. Daszyńskiego, a tym samym jakości życia. Jak w każdym przypadku wykonywania prac budowlanych w obrębie ulicy, tak i tu występują czasowe utrudnienia podczas trwania robót. Choć projekt nabiera powoli kształtu, na efekty w pełnej okazałości niecierpliwie czekamy do wiosny.

Grow Green